Nasza grupa wraz z opiekunami, którymi byli ks. Waldemar Myka i ks. Wojciech Orzechowski – Dekanalni Duszpasterze Młodzieży, liczyła 21 młodych z Parafii Zwiastowania NMP, Św. Królowej Jadwigi i Św. Mikołaja. Mieszkańcy Berlina byli gospodarzami tego wydarzenia po raz pierwszy.
Modlitwa, spotkanie w małych grupach, poznawanie miasta… Wszyscy pielgrzymi zostali skierowani do 160 parafii w Berlinie i okolicach by tam przyjęły nas na nocleg niemieckie rodziny oraz by co rano zbierać się na modlitwie i spotkaniach w małych międzynarodowych grupach. W Parafii Ewangelickiej do której nas skierowano prócz jeszcze jednej grupy z naszego kraju były grupy z Francji, Chorwacji, Niemiec, Ukrainy i Włoch.
W godzinach popołudniowych po wspólnym obiedzie rozdawanym na halach spotkań i modlitwie południowej można było skorzystać ze spotkań tematycznych lub zwiedzania miasta. Spotkania odbywały się w Messgelande (berlińskich halach targowych) jak i również w różnych częściach miasta. Każdego wieczoru na wspólnej modlitwie i śpiewie wszyscy uczestnicy spotykali się w 4 ogromnych halach.
Szczególnym dniem był 31 grudnia. Tego dnia odbyły się spotkania narodowe. Spotkanie dla Polaków było prowadzone przez pochodzącego z Poznania Brata Marka . Było ono dla nas okazją do zastanowienia się, jak kontynuować „pielgrzymkę zaufania przez ziemię” po powrocie do domu i jak razem odnawiać więzi solidarności.
Spotkanie zakończyła wspólna Eucharystia sprawowana przez Ks. Abp Stanisława Gądeckiego natomiast homilię do nas wygłosił Ks. Abp Andrzej Czaja. Swoimi słowami poruszył on serca wielu młodych ludzi.
W nocy o godzinie 23.00 zgromadziliśmy się w swoich parafiach na wspólnej modlitwie o pokój na świecie. Trwała ona do północy, po czym rozpoczęło się świętowanie Nowego Roku.
Ten czas to ,,Święto Narodów” gdy bawimy się prezentując tradycyjne zabawy pochodzące z naszych krajów. Ostatniego dnia w godzinach przedpołudniowych zgromadziliśmy się ostatni raz w parafiach na wspólnej modlitwie, w naszym przypadku było to protestanckie nabożeństwo, po czym udaliśmy się na obiad do goszczących nas rodzin. Po pożegnaniach przyszedł czas szybkiego powrotu do Inowrocławia.
Był to wspaniały czas wyciszenia i modlitwy. Mieliśmy okazję pojednać się jeszcze bardziej z Panem Bogiem i umocnić w wierze widząc tak wielu młodych chrześcijan z całej Europy. Spotkanie Taizé to naprawdę niesamowite przeżycie, którego nie można zwyczajnie opowiedzieć, dlatego zapraszamy na wyjazd za rok na 35. Europejskie Spotkanie Młodych, tym razem w Rzymie.
Monika Lewandowska
To był mój pierwszy wyjazd na Europejskie Spotkania Młodych. Towarzyszyło mi przy tym wiele obaw, wątpliwości i mnóstwo pytań. Jednak z godziny na godzinę, z dnia na dzień zaczęło się to zmieniać. Już w drodze do Berlina wszyscy się poznali, były śpiewy, rozmowy i mnóstwo śmiechu. Kiedy dojechaliśmy na miejsce byliśmy bardzo zmęczeni, ale zarazem szczęśliwi, że spędzimy razem 5 dni. Był czas na modlitwę, ale również na zwiedzanie i poznanie rodziny, która mnie gościła. Najpiękniejszym momentem wszystkich spotkań w halach było spotkanie na wspólnej modlitwie w ostatni dzień mijającego roku, kiedy każdy miał w ręku zapaloną świeczkę. Wtedy był czas na refleksje, modlitwę, podsumowanie roku. Widziałam, że z wielu oczu popłynęły w tym momencie łzy. Na pewno był to dla nas wszystkich czas wielkiej radości i moment, w którym mogliśmy inaczej spojrzeć na nasze życie. Myślę, że każdy zobaczył je jaśniej, prościej i wyraźniej, a z Berlina wyjechaliśmy wielce ubogaceni. Teraz wszyscy z niecierpliwością czekamy na spotkanie w Rzymie. :)
Marta